ulgę, a z drugiej rozczarowanie. Tak, pragnęła tego mężczyzny, ale

- Stary sie zawinał - powiedział, stojac w swojej
- Mo¿e pózniej.
niezbyt uczciwych umów? Ile losów ludzkich na zawsze zmieniono?
wyjechała, kiedy miał trzy lata, i że w ogóle jej nie pamiętał. Nigdy się nie dowiedział, jakie były jej dalsze losy, i
- Wrócmy do twojej mamy - powiedział Nick, chcac
ale Marla nie zareagowała. - Marla? O nie, ona nie mo¿e teraz
- To nic nie znaczy - powiedziała Marla z ulga. - Daj
- To nasza praca - powiedział. - Myślałem, że chciałabyś wiedzieć.
czerwone wargi w dzióbek, usiłujac przybrac wyraz osoby
marszczac w zamysleniu brwi. Zmru¿ył oczy.
sposób spełnic marzenie swojej starzejacej sie matki, która
Eugenia otworzyła usta, jakby miała zamiar zaprotestowac,
- Wchodź - Liz zachęcała ojca na drugim końcu basenu. - Popływaj z nami, Vada.
Musi sie pozbyc wra¿enia, ¿e cos tu nie gra.


- Dios! - Lydia uścisnęła tę, którą pomagała wychowywać. - Dlaczego nikogo nie zawiadomiłaś, że przyjeżdżasz
- A wiec słyszałas nas. Dlaczego nie reagowałas?
- Tak. Odeszła mniej wiecej półtora roku temu. Ni stad,

Kylie z trudem przełkneła sline. Była ciekawa, a Lucas jej sie

Latynosi reagują na nieślubne dzieci swoich córek: wstyd i gadanie na
an43
środków w rozpracowanie go, ale się rozwijał. Jeszcze rok, góra dwa,

nienawidził go aż tak mocno lub odniósłby wystarczająco dużą korzyść z jego śmierci, by nacisnąć spust? Kto go

pomocy. Nie mogła uwierzyć, że siedziała tak blisko niego i jeszcze
dobrze wpływa na apetyt. Wystarczy mały pocałunek śmierci, by na
wyłącznie rutynowe, powierzchowne śledztwo.